Danger Castle
Danger Castle to komediowy horror. Małe dzieci mogły się jej nieco bać, natomiast starsze po prostu dobrze się przy niej bawiły. W grze wcielamy się w postać komicznego, młodego człowieka, który przypomina swoim wyglądem skejta. Możemy tym skejtem skakać, aby przeskakiwać rywali, możemy też wdrapywać się po drabinach, aby przed nimi uciekać. Gra ma dwadzieścia cztery rundy. Każda runda to inna plansza. Zarówno geografia planszy, jak również rozmieszczenie potworów dostosowane są do stopnia trudności danej rundy. Amigowe gry bardzo często charakteryzowały się takim zespoleniem. Zresztą i w dzisiejszych, trójwymiarowych grach przestrzeń planszy ma dla gracza ogromne znaczenie. Danger Castle to w zasadzie gra zręcznościowa. Horrorem jest z racji tego, że plansze ukazują zrujnowany zamek, w którym straszy. "To taki minihorror, dziś już pewnie nawet dzieci się takich gier nie boją. Zmieniła się mentalność" - mówi Giacomo, znawca tematu. Gra ma także wątki humorystyczne. "Niemalże każda gra na Amigę takie wątki podejmuje" - relacjonuje Giacomo. Danger Castle jest dobrą rozrywką. Niekiedy milimetry decydują o tym, czy potwór nas załatwi, czy nie. Przejście Danger Castle dostarcza sporej satysfakcji.
TopBUX - portal gier .